środa, 31 lipca 2013

„Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat.”

                                                                              Janusz Korczak



Kiedy śmieje się moje Dziecię, słyszę śpiew skowronka :) 

Kiedy śmieje się moje Dziecię, serce raduje mi się całym sobą :) 

Kiedy śmieje się moje Dziecię, wkraczam ponownie w świat mojego dzieciństwa :)

 Kiedy śmieje się moje Dziecię, chcę by ta chwila trwała wiecznie :) 

Kiedy śmieje się moje Dziecię, mam uśmiech od ucha do ucha :) 

Kiedy śmieje się moje Dziecię, śmieje się cały świat :) 

Kiedy śmieje się moje Dziecię, słyszę śpiew skowronka :)


poniedziałek, 29 lipca 2013

Właśnie przed chwilą do kuchni wbiegło moje Dziecię :) uśmiechnięte od ucha do ucha :)
- Mama jesteś słodka - powiedziało:)
No nie wiem, kto kogo by najchętniej zjadł... 

poniedziałek, 15 lipca 2013

... z wcześniejszych zapisków...

Wczoraj serce to mi radość rozpierała, kiedy Szymon będąc u Prababci Adelki sięgnął po album rodzinny, w którym Prababcia ma całą historię życia rodzinnego.
Do Wnuczka przeglądającego album ze zdjęciami, przysiadła się Babcia Basia, Szymon z uwagą oglądał zdjęcia... nagle... Babcia Basia pyta się pokazując zdjęcie Szymonka z okresu niemowlęcego:
- A to kto?  Wiesz?
- To JA! Szymonek! odpowiada błyskawicznie moje Dziecię.
- A tu kto? Nie daje za wygraną Babcia i pokazuje zdjecie ślubne Szymona Rodziców
- TO MOJA RODZINA!!! Oznajmia stanowczo i dobitnie Szymon.
...i po raz pierwszy Babcię zamurowało... przygotowała się na odpowiedź: "moi rodzice", "mama i tata" ale nie MOJA RODZINA!!!:)
No bo ile razy można Babci tłumaczyć kto jest na zdjęciach ?! :) :) :)

JESTEM Z NIEGO TAKA DUMNA!!! :)
 
... czyżby rósł kolejny strażnik domowego ogniska?!...

 30 czerwca 2013r.

piątek, 12 lipca 2013

... z wcześniejszych zapisków...

Dziś zostałam szczęśliwą Babcią:) Szymon zawołał mnie do przedpokoju gdzie na poduszce rozłożył 8 czekoladowych Grześków i oznajmił mi: to są moje dzieci! :)

10.07.2013r.
...z wcześniejszych zapisków...

Z racji że Szymon ma mieć w te wakacje urządzony swój pokój, mówię do Niego, żeby się zastanowił, czy ma być u Niego szczurek (Dyzio nam zdechł ) czy rybka. Na dwa zwierzaki nie ma szans - na razie więc ma czas żeby się zastanowić. 
Szymon do mnie na to - bez zastanowienia: kota! chcę kota!!!
...i KONIEC - nie przegadasz mu, już nie rybka, nie szczur, tylko KOT! A gdzie ja tego kota tu usadowię, skoro w mieszkaniu jeszcze są dwa PSY?!! Tornado w zaciszu domowego ogniska murowane!
Moje Dziecię już niezadługo skończy 4,5 latka zaskakuje coraz bardziej swoimi wypowiedziami, spontanicznością i określaniem swojego JA... tworzę ten blog by w miarę możliwości zapisywać to, co się zadziało z Szymonem w roli głównej:) Kocham Go najbardziej na świecie...
Szymon te zapiski są dla Ciebie :)