piątek, 12 lipca 2013

...z wcześniejszych zapisków...

Z racji że Szymon ma mieć w te wakacje urządzony swój pokój, mówię do Niego, żeby się zastanowił, czy ma być u Niego szczurek (Dyzio nam zdechł ) czy rybka. Na dwa zwierzaki nie ma szans - na razie więc ma czas żeby się zastanowić. 
Szymon do mnie na to - bez zastanowienia: kota! chcę kota!!!
...i KONIEC - nie przegadasz mu, już nie rybka, nie szczur, tylko KOT! A gdzie ja tego kota tu usadowię, skoro w mieszkaniu jeszcze są dwa PSY?!! Tornado w zaciszu domowego ogniska murowane!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz