niedziela, 27 listopada 2016

Wczoraj razem ze znajomymi pojechaliśmy z Szymonem do Czarka, na małe AbRaKaDaBrA.
Niesamowity był to czas dla mnie i dla Szymona, który wręcz wtopił się energetycznie w te pełne światła cztery ściany. I to jego radosne : ale MAGIA!!!, kiedy Czarek go oczyszczał, a później ładował :)
Teraz jestem spokojniejsza. Wiem co z moim Dziecięciem się dzieje :)
A Szymona MAGIA już pozostanie - na zawsze :)

środa, 16 listopada 2016

Dziś moje Dziecię ubierając się do szkoły, zadało mi dwa nurtujące Go pytania :
- Mamo, po co żyjemy?
- Mamo jaki jest sens życia ?

Powalił mnie na całej linii...

środa, 2 listopada 2016

Dziś miałam poważną rozmowę z Dziecięciem i tak w pewnym momencie zapytałam się Szymona :
- Szymon... a jest coś czego się obawiasz?
- Tak, że odejdziesz, pójdziesz do nieba Mamo...


.... Gdziekolwiek bym nie poszła, zawsze będę w Twoim sercu mój Szymonku :*