Dziś miałam poważną rozmowę z Dziecięciem i tak w pewnym momencie zapytałam się Szymona :
- Szymon... a jest coś czego się obawiasz?
- Tak, że odejdziesz, pójdziesz do nieba Mamo...
.... Gdziekolwiek bym nie poszła, zawsze będę w Twoim sercu mój Szymonku :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz