Ostatnimi czasy Szymon namiętnie podgląda dinozaury ale nie w animacjach filmów przyrodniczych, a w zapisach gier z dinozaurami. Teraz, kiedy wieczorem ma potrzebę wyjścia do toalety, nie uczyni tego dyskretnie, ale będzie szedł w asyście mamy lub taty. Dlaczego? Ponieważ na korytarzu czai się wielki DINOZAUR, który rozdziawia wielką paszczę, wydaje groźne odgłosy i chce zjeść Szymonka!
Pamiętam jak byłam starsza niż Szymon teraz, oglądałam w telewizji jakiś lekki thriller, film z lekkim dreszczykiem strachu... później szłam na górę do swojego pokoju, który mieścił się pomiędzy pokojem Cioci Magdzi a sypialnią Babci i Dziadka... cała trójca chrapała w różnych barwach, świstach, wstrzymanych oddechach... a ja biegłam szybko do pokoju, wskakiwałam do łóżka i przykrywałam się pierzyną lub kołdrą po czubek głowy, bo w każdej chwili mógł z pod łóżka wyskoczyć wilkołak lub jakiś potwór...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz