Od rana pada...
Pogoda nie za bardzo nakłania do spacerów i wynurzeń...
Idziemy z Dziecięciem z przedszkola, ja po chodniku, Szymon po murku...
W pewnym momencie zatrzymuję Szymona i pytam się
- Szymon jesteś szczęśliwym dzieckiem ? Czujesz się szczęśliwy?
- Tak mamo - z wielkim uśmiechem i szczerym całusem odpowiada Szymon.
Idziemy dalej, nagle Szymon z uśmiechem, lecz z powagą mówi :
- W niebie też jest fajnie.
- Skąd Szymonku wiesz? pytam.
- Wiem :) I dzisiaj Anioły też szorują podłogę w Niebie, bo padaaaaaaa.
Cały mój Szymon :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz