Miłość do robaków pozostaje, tylko obiekt sympatii się zmienia :)
Dziś moje Dziecię uświadomiło mnie, że już za pająkami nie przepada, teraz kocha ślimaki :)
Jak to rzekł : Mamo pająki mi się znudziły, teraz lubię ślimaki. Ślimaki są fajne, dopóki mi się nie znudzą - wiesz mamo?
Teraz wiem Szymonku :)
Ogólnie miłość do braci mniejszych trwa... przez ok. 3 tygodnie dzień w dzień moje Dziecię jeździło do przedszkola z książką i to nie byle jaką :) Jak proponowałam Mu, żeby zostawił książkę na stoliku to wręcz protestował z całą powagą, uświadamiając mi, że musi uczyć dzieci o robakach, znaczy owadach.
Chyba już ich nauczył, bo książka zostaje w domu :) A tak między nami... jeśli macie w domu Dziecię, które pała miłością do małych stworzeń, do przyrody, polecam książki wydawnictwa Multico z serii Mały obserwator przyrody :)
Nie będę pisać recenzji książki, bo kto zechce - zajrzy do linka i przy okazji pozna inne pozycje z tej serii jak np. Płazy i gady, Co nam daje las, Mieszkańcy ZOO, Nad morzem itp. Polecam :)
Świetna zabawa dla małych i dużych detektywów przyrody, do tego lupa, park, polna droga i Dziecię z Wami przeszczęśliwe :)
Poniżej link gdzie można znaleźć książki :http://www.czytajtanio.pl/product-pol-11249-Owady-Mlody-obserwator-przyrody.googleshoppingpl.html?gclid=CKu1296Jgb8CFQIYwwodLYcApg
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz